Pewnie często męczą Cie takie sytuacje, w których niepostrzeżenie dopadają Cie stresujące sytuacje, które ciężko Ci opanować. Jest wiele przyczyn takich zachowań, a w dużym stopniu wiąże się z tym, w jaki sposób o sobie myślimy. Tak, to nasza podświadomość w większej części kieruje naszymi emocjami, złym stanem psychicznym, leniwym zachowaniem, stresem, słabą kondycją fizyczną. Jest tego bardzo dużo, lecz skupimy się na tym jednym stanie.
Otóż cały ten stres budujemy naszą lewą półkulą, która odpowiada za logiczne myślenie. I to ona nie pozwala nam uwolnić tych złych myśli i przekonań na temat własnej osoby
Co więc należy zrobić?
Najpierw wyeliminuj myślenie o sobie w sposób negatywny. Wszystkie wizje złych zachowań, które wyobrażamy podczas- na przykład: spotkania z nowymi znajomymi, wizyta w sprawie nowej pracy- wytwarzają niechciane emocje i zwiększają stres.
Pewnie miewałeś częste sytuacje, gdy miałeś się spotkać z nowymi znajomymi a przed samym spotkaniem odczuwałeś lęk lub stres. I pewnie wyobrażałeś sobie już całą sytuację przed spotkaniem, gdy witałeś się z nowymi znajomymi i odczuwałeś ten lęk. Właśnie to jest największy błąd. Tworzenie pewnych obrazów już przed spotkaniem w negatywnym zdarzeniu danej sytuacji.
Więc jak się tego pozbyć ?
Stwórz obraz w Twojej głowie, w którym będziesz czuł się pewną siebie osobą, bardzo towarzyską, uśmiechnięta, wygadaną. Niech ten obraz będzie wyostrzony, miał bogatą paletę kolorów, a dzwięki bardzo wyraziste.Cały ten obraz zbliżaj do siebie i powiększaj.
Poczuj jak byś tam był. Niech ten obraz nabierze rzeczywistych barw.
Na ćwiczenie zarezerwuj do 10 minut dziennie. Po pewnym czasie stres przed trudną sytuacja będzie malał, a Ty będziesz czuł satysfakcje z podjętych działań.
Pozdrawiam.
Piszesz o tym jak sie pozbyc stresu przed jakims wydazeniem (spotkaniem naprzyklad). A jak zwalczyc stres wywoływany innymi osobami? Np. Patologicznym ojcem który swoją agresją sprawia ze mam drgawy. jestem pesymista. I łątwo sie poddaje, nie mam motywacji. Jak walczyc z stresem jesli czlowiek wszystkim sie przejmóje? Ze nie ma w dzisiejszych czasach przyjaźni. Co tydzien mnie ktos zle traktuje czy okaze cie dwulicowy. Stresuje mnie wszystko. Nie tylko swiat który jest piekny tylko w naturalnych miejschach a miescie juz nie ze wzgeldu na wszystko co polskie jest złe. chodniki, drogi. auta, filmy, ząd polityka. Nie nawidze tg kraju. ani tg zycia. Jestem dobrym człowiekiem a mimo to boje sie smierci bo naogladałem sei jakis dokumentalnych filmów co niby sa na faktach o tym jak wyglada zycie po smierci. A ja niechce takiego zycia. słyszałem ze tez mozna po smierci wrócic i zyc jeszcze raz a ja nie chce wracac. Jesli pomysle dlaczego. Jest mi dobrze z dziewczyna która teraz mam nie zamienił bym tego na zadne inne zycie nawet jesli dostał bym drugą karte. Uwarzam ze dokonałem dobrych wyborów w swoim zyciu i potoczyl bym je znowu tak samo. Naogladałem sie kursów filmow, poradnikow i ksiazek jak byc optymista, film sekret. To nic nie daje ze bd łaził usmiechniety. Nawet jesli napawam sie pozytywnym mysleniem. Tylko przy dziewczynie czuje ze zyje i jestem szczesliwym optymista i tak przyjdzie taki moment w tygodniu ze bede pesymista.
OdpowiedzUsuń